Narty w Austrii okiem Adama Małysza

Data publikacji: 04.10.2018 | Autor: Magdalena Plutecka
Myślisz: narty, mówisz Austria! Majestatyczne szczyty, malownicze doliny, mnóstwo śniegu i wspaniale przygotowane trasy to wymarzona sceneria miłośników zimowego szaleństwa. Do Austrii na narty wyjeżdża 32% fanów zimowego szaleństwa w Polsce. Jednym z nich jest Adam Małysz, czterokrotny mistrz świata, multimedalista olimpijski oraz wielokrotny mistrz Polski w skokach narciarskich. Zapytaliśmy mistrza jak ocenia warunki narciarskie w Austrii:

Adam Małysz
„Miejscem, do którego lubię wyjeżdżać na narty jest Austria. Od lat byłem związany z Austriakami: miałem managera, potem trenera z tego kraju. Poznałem kulturę Austrii, nawet po niemiecku mówię z austriackim akcentem. To co podoba mi się w tym kraju to spokój i uporządkowanie, które jest zauważalne nawet w kontaktach międzyludzkich. Osobiście nie przekonuje mnie typowe włoskie „jakoś to będzie”. Ten austriacki porządek widoczny jest także w zarządzaniu przestrzenią. Nie ważne czy jesteśmy w Tyrolu czy innym regionie, wszędzie zastaniemy zadbane i czyste otoczenie. Każde miasteczko ma swój klimat, zachowaną drewnianą architekturę. Włosi czy nawet Szwajcarzy już tak oto nie dbają, wplatają elementy murowane czy reklamę. Cenię miejsca, gdzie można podziwiać piękno przyrody. Austria ma tak wspaniałe warunki do uprawiania sportów zimowych, że możemy się tam wybrać na narty niezależnie od poziomu zaawansowania. W każdym regionie są doskonałe wyciągi i dobrze przygotowane stoki. Szczególnie polecam Austrię bardziej wytrawnym narciarzom, którzy opanowali jazdę na nartach przynajmniej w stopniu średniozaawansowanym, co pozwoli im w pełni korzystać z jej uroków.”